piątek, 1 listopada 2013

Kolejna zbiorówka

Chciałabym na bieżąco zamieszczać wszystko co uszyłam, ale niestety zwykle kiedy odchodzę od maszyny, po prostu padam na łóżko i już mnie nie ma ;)

Tworzę więc kolejny post zbiorowy ;)

Najmłodsze moje dziecię doczekało się dresu. No, prawie dresu, bo problem mam z wszywaniem rękawów. ;)

Powstało też memo. Będzie prezenten od Mikołaja w tym roku :)


Tuniczka polarowa (oczywiście bez rękawów ;) )


Komin - wreszcie coś dla mnie ;)

Nie zamierzenie torba wełniana. To efekt mjego roztargnienia ;) Wyprałam w pralce wełniany sweter, nie muszę mówić co się z nim stało ;) Żal było wyrzucić. Pociachałam, doszyłam ozdóbki i uchwyty (z odzysku z innej torebki), wszyłam nawet podszewkę i taaa daaaam :)


I moja duma największa :) Nauczyłam się projektować wzory PP. Oto dwie pierwsze prace, które sama zaprojektowałam :)


Wzorów mam już całe mnóstwo tylko kiedy to wszystko szyć? :D Doba jest zdecydowanie za krótka.
Dobranoc :)






sobota, 5 października 2013

Kolejne wzory :)

Ostatnio dość monotematycznie, ale cóż - pochłonęło mnie to na maxa.

Przy tym wzorze namęczyłam się konkretnie, zwłaszcza przy oczach.


Tęczówki składają się z kilkumilimetrowych kawałeczków. Tu lepiej widać...


Jutro powstanie z tym wzorem poducha, a w poniedziałek pojedzie do swojej nowej (tygodniowej) właścicielki ;)

Powstał także wzór typowo halloweenowy. Długo zastanawiałam się czy już go wrzucać czy poczekać do listopada, ale do cierpliwych nie należę, w związku z tym proszę ;)



W najbliższym czasie powstanie wzór z McQueen'em i sową ;) 

Przypominam również o konkursie na cudakacj, jeszcze do jutra można się zgłaszać.

wtorek, 24 września 2013

Szyję, żyję, jestem :D + konkurs

Kilka zaległych prac, bez zbędnego pisania ;)

Poduchy:




Oprócz tego dopadłam dresówkę tak zwaną i pokochałam ją miłością wielką :D Na dzień dobry obszyłam najmłodszą córę. Stała się posiadaczką 3 par spodni


Apaszki z kotkami


oraz krótkiego komina, takiego, który będzie mogła nosić zamiast szalika :)


Kolejne metry dresówki mają przyjść lada dzień. Tym razem starsze dzieciaki dostaną swoje spodnie, a ja komin. :D

Poza tym wszystkim serdecznie zapraszam Was na facebookowy konkurs. Jestem tam jedną z współorganizatorek. Do wygrania 9 nagród, wszystkie handmade :) 

Oto link: :)


Serdecznie zapraszam :D



wtorek, 10 września 2013

Królewna Śnieżka

Dawno mnie nie było... Co mogę powiedzieć - wakacje ;)
Ale te (na szczęście) już za nami, wiec wracam do maszyny ;)

Technika PP pochłonęła mnie bez reszty :) Dłubię i dziubię, i sama zachwycam się tym co wychodzi mi spod igły :)

Oto Śnieżka we własnej osobie


Przedwczoraj skończyłam szyć smoka. Przeoczyłam jeden kawałek przy ogonie i wygląda jakby miał go wszyty odwrotnie. :-/ Następny na pewno będzie bardziej udany ;)
(zdj wrzucam z mojej stronki na FB stąd znaczek cudakowy :) )


(Ale mnie wkurzają te poodwracane obrazki, wrrrr)

Teraz pewnie zniknę na jakiś czas, ale to przez to że mam kilka projektów do uszycia, ale o tym za jakiś czas, kiedy będę miała już coś do pokazania ;)

wtorek, 13 sierpnia 2013

Podkładka

To już 4 etap Letniej Akademii Szycia. Za mną poduszka, kosmetyczka, torba a teraz także podkładka.

Szkoda, że nie używamy podkładek bo machnęłabym 5 - każdemu po jednej ;) Szyło się szybko i przyjemnie.

Chyba jestem już śpiąca, bo nie potrafię sklecić kilku mądrych zdań ;)

W takim razie zamiast głupiego gadania - podkładka. :)




I oby jutro córa nie skwitowała jej swoim wymownym "bleeeee" ;)

Dobranoc :)

Polowanie

Uwielbiam... po prostu uwielbiam buszować po szmateksach. Można tam trafić prawdziwe perełki i absolutnie nie mówię tu o ciuchach. Ostatnio częściej można mnie spotkać na tzw dziale "domowe"

Wczoraj wytargała wielką siatę poszewek, poszew, zasłon itp. Gdybym to kupowała normalnie na metry wydałabym majątek a tak.... jestem lżejsza o 68zł :)

 Te na zdjęciach są już wyprane i gotowe do dalszej przeróbki ;) Reszta jeszcze się pierze :)





Oprócz tego wyszperałam jeszcze takie cudo. Pierwotnie służyło do upinania zasłon, u mnie zmieni się w uchwyt w torbie. Aż żal że było tylko jedno.


Kupiłam też za całe 4 złote koszyczek. Koszyczek jest już w śmieciach, za to jego uchwyty - drewniane, posłużą mi jeszcze długo ;) Zdjęcia niestety nie mam. Kiedyś przy okazji je pokażę :)






sobota, 10 sierpnia 2013

Elmo

Gdybym wiedziała, że zdołam uszyć kolejną pracę wstrzymałabym się z wysłaniem misiaka. No nic. Mam nadzieję, że on sobie poradzi, a tymczasem dziś skończyłam szyć Elmo.


W planach jeszcze tyyyyyyyyyle postaci bajkowych ;) Ciekawe czy mi zapału wystarczy ;)

czwartek, 8 sierpnia 2013

Konkurs Łucznika

Co mi tam... raz kozie śmierć ;) Łucznik ogłosił konkurs na pracę patchworkową. Co z tego, że ja jeszcze nigdy? Kiedyś musi być ten pierwszy raz, prawda? Najpierw miało być złamane serce. Wyszło tak, że moje do dziś krwawi na samo wspomnienie ;)

Potem znalazłam wzór na miśka leżącego na drzewie. Zakochałam się w sekundzie i juz wiedziałam co będę szyła.
Praca nie wyszła idealnie, są w niej niedociągnięcia i niedoskonałości, tu krzywo tam bardziej krzywo ;) Nie mam niestety czasu by szyć kolejną, więc ta musi zawalczyć w konkursie :)

Tak wyglądał jeszcze na maszynie, jeszcze "ciepły"


(czy zdjęcia można tu jakoś odwracać?) 

Teraz wisi sobie na ścianie ;)


Bardzo proszę o kciuki. Nie liczę na nagrodę główną, ale jest tam jeden taki zestaw do wygrania.... ;)

środa, 7 sierpnia 2013

Słodkości, cudowności w prezencie znad morza :)

Pierwsza wymianka - choć zupełnie nie planowana - za mną :D Zaczęło się wszystko od zwykłej rozmowy, po której pojechały do Marysi piórniki. Kilka dni później Karmeleiro, zapytała mnie czy nie chciałabym np przepiśnika. Zawsze marzyłam o takim notesie więc nie owijałam w bawełnę i od razu przytaknęłam.

Wczoraj przyszła koperta - duuuża, a w niej....


Szok i dla mnie i dla dzieci. Wszyscy od razu rzuciliśmy się na paczuszki :D A w środku cuda, cudeńka prawdziwe. 
Zobaczcie sami.

Obiecany przepiśnik dla mnie. 


Pamiętnik dla starszej córy. Aga obejrzała pamiętnik i stwierdziła "on jest najpiękniejszy na świecie" i wiecie co? Ma rację :) Bo Kalmereiro wszystko własnymi łapkami wycinała, przycinała, składała i kleiła.

Pamiętnik Agi prezentuje się tak:


Nawet mojemu synowi, który nie przepada za takimi gadżetami zaśmiały się oczy na widok dziennika zrobionego specjalnie dla niego.


Środków nie pokażę, ponieważ momentalnie pojawiły sie w nich pierwsze wpisy ;)

Karmeleiro nie zapomniała również o mojej najmłodszej. 




Ewa oszalała z radości :) Tuliła i całowała swój notesik, głaskała kwiatuszki, kazała odwiązywać i zawiązywać wstążeczkę. :D

A ja mój przepiśnik oglądam juz drugi dzień i waham się. Bo z jednej strony bardzo zawsze chciałam takie cudeńko mieć, a z drugiej pomysł mi przyszedł do głowy. No bo jak już jest taki śliczny zeszyt na przepisy, taki niestandardowy, jedyny w swoim rodzaju to aż żal tak po prostu go zapisać. I wymyśliłam, że będą w nim tylko te przepisy, które mojej starszej córze najbardziej pasują. Zrobię z tego przepiśnika taki zeszyt ze smakami z dzieciństwa i Aga kiedyś idąc "na swoje" dostanie go ode mnie :)



Marysiu, sprawiłaś nam wszystkim wielką niespodziankę i jeszcze większą radość. Dziękujemy kochana :)





piątek, 26 lipca 2013

Torba plażowa

To by impuls. Najpierw na FB ktoś wrzucił link do tutoriala wiekiego torbiszona, potem pomyślałam, że ja muszę taką torbę mieć. Modyfikacji oczywiście zrobiłam całe mnóstwo (zamierzenie). Przede wszystkim zrezygnowałam z zewnętrznych kieszeni - jakoś nie mam do nich zaufania i usztywniłam dno. Na zdjęciu niestety nie widać, że dno jest sztywniejsze. Torba wielka, bo z założenia jest torbą plażową. Ma więc pomieścić ręczniki, napoje i takie tam ;) Poza sezonem, myślę że świetnie zda egzamin jako torba na zakupy :)

A oto ona :)


Pierwsza część zaległości

Na pierwszy ogień idą piórniki :) Miał być jeden, zrobiły się trzy. Nie będę się za bardzo rozpisywać, bo ich nowa właścicielka zrobiła to tak, ze jeszcze mam rumieńce na twarzy ;)

Do poczytania i oglądania zapraszam tu ->  Karmelkowo

Powstała też poducha. Zadanie w drugim etapie Letniej Akademii Szycia


Miała składać się z co najmniej 2 materiałów oraz dodatku pasmanteryjnego. Wybrałam koronkę :) Miała też być wiązana na troczki. Trochę zabawy z nimi było, ale proszę bardzo - są i troczki :)

Pojawił się też ptaszek z Angry Birds. Decyzja o uszyciu powstała nagle, zupelnie nie wiem skąd mi pomysł przyszedł do głowy. Kilka chwil później zabawka była gotowa :) Idealnie leży w rączkach mojej najmłodszej córy, która się z nim nie rozstaje :)


Skoro już o najmłodszej mowa... Ma Ewutek mój sukienkę, idealną na lato. Niestety ramiączka w niej były jakieś trefne. Spadały cały czas, sukienka przez to również. Niewiele myśląc uciełam ramiączka i wszyłam ozdobną gumkę. Nie zrobiłam niestety zdjęcia przed, za to po przeróbce góra sukienki prezentuje się tak :)



cdn ;)

wtorek, 23 lipca 2013

Zaległości

Nie piszę, na cudakowej stronie nie było mnie ho ho. W domu zawirowania na całej lini, zmiany i nowości, ale szyję :D Nie mam  tylko kiedy wrzucać fotek i opisów na stronkę :)

Zaległości rosną, ale obiecuję niebawem wszystko pokazać światu :D

Mam uszyte poduchy, jaśki, piórniki, kończy szyć się spódniczka. Jakby wszystkiego było mało, postanowiłam wziąć udział w bitwie o maszynę i lada dzień (a raczej noc) zacznę próbować swoich sił w patchworku. To nie może być takie trudne, prawda ;)

Ufff to tyle, o tym co mam w szyciowych planach nawet nie mówię ;)

środa, 10 lipca 2013

Poducha do zadań specjalnych :)

Nasza najmłodsza córa 3 dni temu "przeprowadziła się" z niemowlęcego łóżeczka do dorosłego łóżka :) Duma i szczęście ją rozpiera a nas, staruszków strach ;) Z jednej strony zamontowaliśmy barierkę, żeby nie trzeba było w nocy lub rano pisklaka spod łóżka wyciągać, ale z drugiej strony jest dziura. łóżko ma dość szeroką dechę dookoła, więc nijak nie można go dosunąć do ściany. Upychałam tam zabawki, ale to bez sensu, a dziś natknęam się w Paterusku na poduchy. Idealne dla nas.

Odczekałam aż Młoda zaśnie i usiadłam do maszyny. 15 minut, dokładnie tyle zajęło mi uszycie i wypchanie poduchy :)

A oto efekt:

Wersja na lato ;) (bawełna)


Wersja na dni chłodniejsze: (minky)


I po zainstalowaniu w łóżeczku :)


Ciekawe jak Gwiazda zareaguje na nią rano :)

sobota, 6 lipca 2013

Letnia Akademia Szycia

Zapisałam się do Letniej Akademii Szycia. Przede mną 5 wyzwań szyciowych, a w zasadzie teraz już tylko 4 :)
Właśnie skończyłam torbę na zakupy, która była pierwszym wyzwaniem :) Jutro zamieszczę zdjęcia, mam nadzieję, ze pogoda dopisze i światło będzie idealne do fotek ;)

EDIT :
Na dworze deszczowo, to i zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia...

Torba trochę infantylna, ale z założenia (mojego) miała walczyć z nudą i rutyną zakupów, zwłaszcza tych spożywczych, codziennych :)

W LAS wymagali by torba szyta była ściegiem francuskim. Dla mnie to była nowość. Przeczytałam co i jak i stwierdziłam "phi, pikuś". Niestety po chwili czekało mnie prucie szwów bo na prawej stronie widoczne zostały postrzępione końcówki. Za drugim razem się udało :)


A tak prezentuje się torba po uszyciu. :) Uszyłam ją z surówki bawełnianej, a aplikację zrobiłam z polaru.



czwartek, 4 lipca 2013

Krótkie spodenki, czyli jak się musi to się da ;)

Jeszcze dziś rano zarzekałam się, że pierwsze spodnie uszyję pewnie za 100 lat, jak dobrze pójdzie. Jednak pół godziny temu okazało się, że wrzuciłam do prania obydwie piżamki młodej i tym samym córa jest skazana na długi rękaw i długie nogawki do spania.

Nie w tej temperaturze.

Wygrzebałam mięciutką bawełnę, odrysowałam krótkie spodenki, w ruch poszły nożyce a chwilę później maszyna.
Po 30 minutach córa w nowych spodenkach gotowa do spania :)


niedziela, 30 czerwca 2013

Spódniczka

Właśnie skończyłam szyć moją pierwszą w życiu spódniczkę. Taką od podstaw, czyli od zdjęcia rozmiaru :) Spódniczka truskawkowa, z koła, z wszytym zameczkiem, pełna niedoskonałości, ale i tak napawa mnie dumą :D

A oto i mała właścicielka spódniczki :D Musiałam ją gonić, bo nie chciała oddać swojego nowego ciuszka ;)


Bawełniana torba na zakupy

Odskocznią od zamówień okazała się torba :) Bawełniane torbiszcze z przedrukowanym kotem, idealna na zakupy. Uszy ma na tyle długie, że spokojnie można ją przewiesić przez ramię :)


Przy okazji, chciałabym zaprosić na konkurs, który ogłosiłam na moim Cudakowym koncie na FB :)  KLIK!


sobota, 15 czerwca 2013

Kostka edukacyjna

Skończyłam dziś - w reszcie - szyć kostkę edukacyjną dla mojej córy. Kostka z założenia ma uczyć ubierania się. Są więc tu guziki, zamek błyskawiczny, rzepy i napy :)

Mam świadomość, ze córa nie ze wszystkim sobie poradzi od razu (za miesiąc skończy 2 latka), ale może dzięki temu będzie do niej często wracać ;)



Kostka ma wymiary 20cm x 20cm, w środku jest gąbka tapicerska owinięta szeleszczącą taśmą :)

Oto poszczególne ścianki:
1. Żaba





Żaba na języku ma przyszyty rzep, nad nią latają muchy rzepowe ;) Żaba musi wyłapać muchy.

2. Buty


Długo szukałam takiej naszywki, aż w końcu na jednej z grup facebookowych pojawiły się te buciki. Były idealne dla mnie więc momentalnie je kupiłam :) Tu nauka wiązania sznurówek oraz przewlekanie sznurka przez dziurki :)

3. Kształty


Tu połączyłam 3 rzeczy.
 - otwieranie i zamykanie zamka błyskawicznego
 - zapinanie i odpinanie nap
  - dopasowywanie kształtów (i kolorów)

4. A kuku


Zabawa w chowanego :) Pod kolorowymi klapkami kryją się zwierzątka. Nie może być wszystko trudne ;)

5. Guziki


Tu znów połączyłam 2 rzeczy, a mianowicie dopasowywanie kolorów oraz odpinanie i zapinanie guzików.

6. Przeplatanka



To chyba będzie najtrudniejsze dla córy, ale naprawdę nie miałam już pomysłu co można by zamieścić na ostatniej ściance. :)

Jutro kostka trafi w małe rączki, które dokładnie ją przetestują ;) Mam nadzieję, że się sprawdzi :)