środa, 10 lipca 2013

Poducha do zadań specjalnych :)

Nasza najmłodsza córa 3 dni temu "przeprowadziła się" z niemowlęcego łóżeczka do dorosłego łóżka :) Duma i szczęście ją rozpiera a nas, staruszków strach ;) Z jednej strony zamontowaliśmy barierkę, żeby nie trzeba było w nocy lub rano pisklaka spod łóżka wyciągać, ale z drugiej strony jest dziura. łóżko ma dość szeroką dechę dookoła, więc nijak nie można go dosunąć do ściany. Upychałam tam zabawki, ale to bez sensu, a dziś natknęam się w Paterusku na poduchy. Idealne dla nas.

Odczekałam aż Młoda zaśnie i usiadłam do maszyny. 15 minut, dokładnie tyle zajęło mi uszycie i wypchanie poduchy :)

A oto efekt:

Wersja na lato ;) (bawełna)


Wersja na dni chłodniejsze: (minky)


I po zainstalowaniu w łóżeczku :)


Ciekawe jak Gwiazda zareaguje na nią rano :)

6 komentarzy: